Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
blackismycolour
13:15
(..)
– Zostań.
Milczał. Wymownie milczał.
– Nie idź jeszcze. Proszę…
Opuszkami palców dotknął jej czoła, potem szyi.
– Zimna jesteś.
– Zawsze jestem zimna. Ale chyba Cię kocham. Tak, jestem nawet pewna. Nigdy nie chciałam, żeby ktoś został. Zajmował moją przestrzeń, kołdrę moją. Nie chciałam rano dzielić się łazienką i tosterem. Nie chciałam kawy do łóżka i zdawkowych uśmiechów. Niecierpliwości drażniącej. Ale Ciebie chcę. Zostań. Zostań ze mną. Na kołdry podzielenie. I przestrzeni. I łazienki. Tostera też. I kawy do łóżka. Cierpliwa będę. Niesamotna. Zostań. Zostaniesz?
– Nigdy nikogo nie prosiłam i naprawdę nie sądzę, żebym poprosiła. Ciebie proszę.
(...)
— siodmepoty.com.pl
Reposted bytylkotobietoolongzuzajearbuzaszmayeveraugustusahazaynloatagavalardohaerismybluebirdfearoflovenietutejszagoldenowlchapstickforeverremembermeAmebagdziejestolajointskurwysynconvoitisesweetnothingglottibluebellMonia94myleastfavoritelifebeliveinmenieobecnoscspokodamajezderkusieweaknessfemme-fatalinsomniahumanstoryedytalen

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl